Poprawa wizerunku

man-335401__180Zastanawiałeś się jak za pomocą dobrze dobranych słów poprawić swój wizerunek i zacząć przekonywać innych?  Niedawno miałem spotkanie z jednym z moich nowych klientów. Zaczęliśmy pracować nad wizerunkiem. Określiliśmy obszary do zmiany:  – spójność pomiędzy ciałem a głosem  – poprawne i skutecznie wypowiadane komunikaty  – umiejętność robienia pozytywnego wrażenia  – panowanie nad emocjami  – umiejętność przekonywania innych  Nie będę opowiadał szczegółowo całego procesu jaki ostatnio zaszedł, bo szanuję wolę nie podawania informacji o tym co się dzieje na spotkaniach. Pragnę jednak zwrócić Ci uwagę na słowa jakich używasz komunikując się z innymi. Może masz tak czasami, że chcesz kogoś do czegoś przekonać. Myślisz o podwyżce, nowych zadaniach lub innych obowiązkach domowych. Obojętnie co to jest, możesz zauważyć, że druga strona rozumie to często trochę inaczej. Jest to często spowodowane tym, że nie dobieramy właściwie słów.  Możesz powiedzieć:  Słuchaj, rozumiem, że organizacja zleca nam różne zadania natomiast myślałem sobie czy możemy w końcu dostać jakieś strategiczne zadanie, którym się wykażemy. Chcemy współtworzyć firmę i mamy wiedzę i doświadczenie do tego.  No i mamy takiego rodzaju komunikat. Piękny prawda? Jednak jak najbardziej agresywny. Czemu?  Z punktu widzenia szefa, ktoś musi przecież wykonywać te zlecone zadania więc jeśli, ktoś do mnie przychodzi i chce by jego zadania się zmieniły jest dla mnie nie atrakcyjnym partnerem.  Pierwszą sprawą jaką musimy zbudować w kontakcie z partnerem jest zainteresowanie. Nie zrobimy tego jeśli on poczuje się zagrożony. Czyli w tym przypadku istnieje obawa, buntu i nie wykonywania dotychczasowych zadań. No dobrze to może zmieńmy zdanie na nie buntownicze. Czyli pochwalmy to co do tej pory robiliśmy.  „Słuchaj, ostatnio słyszałem bardzo wiele dobrego o naszej pracy i wiem, że jest ona potrzebna wielu działom natomiast myślałem sobie czy możemy w końcu dostać jakieś strategiczne zadanie, którym się wykażemy.

Programy integracyjne

hands-565600__180Zdecydowanie jednym z najistotniejszych elementów udanego, bezpiecznego programu integracyjnego są osoby prowadzące. To, w jaki sposób nawiążą kontakt z uczestnikami, jak przedstawią instrukcje zadań oraz zademonstrują, w jaki sposób korzysta się ze sprzętu, decyduje o tym, czy ćwiczenie zostanie wykonane bezpiecznie. Sprawa kwalifikacji i uprawnień jest oczywiście bezdyskusyjna. Według obowiązujących w Polsce przepisów osoby zabezpieczające zajęcia wysokościowe powinny posiadać co najmniej kartę wspinacza wydaną przez Polski Związek Alpinizmu – PZA, (Dz. U. Nr 145, poz. 1624). W przypadku zajęć na wodzie osoby prowadzące zadania muszą legitymować się uprawnieniami Ratownika WOPR. Czy w programie jest jazda na nartach wodnych albo pływanie na bananie? W takim razie za sterami motorówki powinien usiąść Starszy Sternik Motorowodny. Jeśli mamy dodatkowo wznieść się w przestworza na spadochronie ciągniętym za motorówką, to do wachlarza uprawnień osoby prowadzącej musi dojść licencja na holowanie statków powietrznych. Co istotne, w większości kursów przygotowujących do ww. licencji pojawiają się elementy pierwszej pomocy.   Warto w tym miejscu zaznaczyć, że nie wszystkie zajęcia wymagają wyspecjalizowanych instruktorów z uprawnieniami. Jeśli program to poszukiwanie skarbów w formie podchodów, wówczas do jego poprowadzenia w zupełności wystarczy zdrowy rozsądek oraz przeszkolenie z pierwszej pomocy BLS (Basic Life Support). Bez względu jednak na to, czy to będą zadania łatwe i niewymagające specjalnego sprzętu, czy skomplikowane zajęcia z elementami sportów ekstremalnych, za standard bezpieczeństwa podczas zajęć terenowych uważa się wyposażenie każdego prowadzącego w apteczkę. Zazwyczaj potrzeba jej użycia pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.  Równie ważne, jak uprawnienia są też osobowość i umiejętności interpersonalne instruktorów. Pomijając, czy to będą antyterroryści, harcerze, ratownicy górscy czy zapaleńcy siłą oderwani od skały, powinny to być osoby bezpośrednie, ciekawe, z pasjami, które wypełnią sobą czas, jaki z nimi spędzimy.