Programy integracyjne

hands-565600__180Zdecydowanie jednym z najistotniejszych elementów udanego, bezpiecznego programu integracyjnego są osoby prowadzące. To, w jaki sposób nawiążą kontakt z uczestnikami, jak przedstawią instrukcje zadań oraz zademonstrują, w jaki sposób korzysta się ze sprzętu, decyduje o tym, czy ćwiczenie zostanie wykonane bezpiecznie. Sprawa kwalifikacji i uprawnień jest oczywiście bezdyskusyjna. Według obowiązujących w Polsce przepisów osoby zabezpieczające zajęcia wysokościowe powinny posiadać co najmniej kartę wspinacza wydaną przez Polski Związek Alpinizmu – PZA, (Dz. U. Nr 145, poz. 1624). W przypadku zajęć na wodzie osoby prowadzące zadania muszą legitymować się uprawnieniami Ratownika WOPR. Czy w programie jest jazda na nartach wodnych albo pływanie na bananie? W takim razie za sterami motorówki powinien usiąść Starszy Sternik Motorowodny. Jeśli mamy dodatkowo wznieść się w przestworza na spadochronie ciągniętym za motorówką, to do wachlarza uprawnień osoby prowadzącej musi dojść licencja na holowanie statków powietrznych. Co istotne, w większości kursów przygotowujących do ww. licencji pojawiają się elementy pierwszej pomocy.   Warto w tym miejscu zaznaczyć, że nie wszystkie zajęcia wymagają wyspecjalizowanych instruktorów z uprawnieniami. Jeśli program to poszukiwanie skarbów w formie podchodów, wówczas do jego poprowadzenia w zupełności wystarczy zdrowy rozsądek oraz przeszkolenie z pierwszej pomocy BLS (Basic Life Support). Bez względu jednak na to, czy to będą zadania łatwe i niewymagające specjalnego sprzętu, czy skomplikowane zajęcia z elementami sportów ekstremalnych, za standard bezpieczeństwa podczas zajęć terenowych uważa się wyposażenie każdego prowadzącego w apteczkę. Zazwyczaj potrzeba jej użycia pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.  Równie ważne, jak uprawnienia są też osobowość i umiejętności interpersonalne instruktorów. Pomijając, czy to będą antyterroryści, harcerze, ratownicy górscy czy zapaleńcy siłą oderwani od skały, powinny to być osoby bezpośrednie, ciekawe, z pasjami, które wypełnią sobą czas, jaki z nimi spędzimy.

Imprezy integracyjne

company-973950__180A co Ty możesz zrobić dla bezpieczeństwa swojej najbliższej imprezy integracyjnej?  Wbrew pozorom bardzo dużo. Przede wszystkim od osoby organizującej event zależy, w jaki sposób uczestnicy zostaną przygotowani do wyjazdu. Informacje, jakie zostaną im przekazane oraz forma przekazu wpłynie na to, czy uczestnicy przyjadą na imprezę z odpowiednim nastawieniem i wyposażeniem, czy trochę poczują się, jakby byli nie z tej bajki.  Do informacji podstawowych należą wszystkie szczegóły organizacyjne – kiedy jest program, gdzie (plan dojazdu), charakter imprezy i w związku z tym wymagany odpowiedni ubiór. Dokładna lista sugerowanych rzeczy do zabrania nie będzie przesadą. W ten sposób unikniemy sytuacji, kiedy uczestnicy wystrojeni w lakierki lub szpileczki wybierają się na intensywny program terenowy. Agencja eventowa z pewnością pomoże w przygotowaniu takiej informacji lub wręcz napiszę ją w naszym imieniu.  Jedną z najważniejszych spraw dotyczących bezpieczeństwa podczas zajęć terenowych jest zadbanie o wyłączenie alkoholu z menu bezpośrednio przed zajęciami oraz w ich trakcie. Pomijając już wszystkie nakazy zdrowego rozsądku, udział w zajęciach pod wpływem alkoholu jest czynnikiem wyłączającym działanie jakichkolwiek polis ubezpieczeniowych. Stosowna informacja na temat okresowej „prohibicji” powinna się znaleźć już w liście informacyjnym wysyłanym przed wyjazdem. Aby nasi pracownicy podczas teambuildingu czuli się bezpiecznie i komfortowo warto zadbać o odpowiednie napoje stosownie do pory roku. W trakcie upalnych dni niezwykle istotne jest, aby na punktach zadaniowych nie zabrakło wody do picia. Natomiast podczas jesienno – zimowych programów uczestników rozgrzeje gorąca herbata z termosu.   Ostatnie przygotowania  Zakładając, że wybraliśmy odpowiednią firmę do realizacji naszej imprezy integracyjnej, nie powinniśmy się niczym przejmować. Jednak zadanie kilku oczywistych pytań upewni nas, że możemy spać spokojnie. Polecam zadać te pytania na 2 tyg przed planowanym wydarzeniem, aby zwrócić uwagę agencji na istotne dla nas sprawy i w razie czego mieć czas na ich dopilnowanie.  O co pytamy? O to co nam podpowiada wyobraźnia i zdrowy rozsądek:  – Kto jest odpowiedzialny na miejscu za bezpieczeństwo uczestników? – Jakie doświadczenie ma kadra instruktorska realizująca nasz program? – Jakie działania zostaną podjęte w przypadku załamania pogody? – W jaki sposób instruktorzy utrzymują ze sobą łączność i koordynują program? Co się dzieje w przypadku wprowadzenia zmian do programu? – Jaki jest środek ewakuacji z miejsca realizacji programu?  W przypadku większości profesjonalnych firm outdoorowych odpowiedzi na te pytania są standardem ich pracy. Jeśli jednak nasz partner nie ma gotowych rozwiązań na zadane pytania i zaistniała sytuacja wprowadza go w pewną konsternację, powinna nam się zapalić czerwona lampka. Być może agencja, którą wybraliśmy do realizacji naszego eventu nie spełni naszych oczekiwań. Tym bardziej w takim przypadku należy zwrócić uwagę na szczegóły organizacyjne proponowane przez firmę i wspólnie krok po kroku zastanowić się, czy to będą bezpieczne rozwiązania.